Po targach w Poznaniu

Mili Czytelnicy!

Bardzo Wam dziękuję za dzisiejszy dzień na targach w Poznaniu. Wielką niespodzianką była dla mnie kolejeczka, która czekała przy stoliku, kiedy przyszłam, punkt 12.00! Nie spodziewałam się, że już od razu będzie Was tylu! Co za radość 😀

Cieszę się, że poznałam nowe Czytelniczki, nowych Czytelników, że spotkałam znajomych z poprzednich lat – to zawsze bardzo, bardzo miłe.

I tak sobie myślę: chyba najlepsze w tych wszystkich targach jest to, że dochodzi tam do wymiany dobrych emocji i że człowiek ma okazję przyjąć jednorazowo tak dużą dawkę serdeczności. Jakie to budujące! Dziękuję!




2 myśli na temat “Po targach w Poznaniu

  1. Dobry wieczór,
    Jaka szkoda, że nie mogłam tam być. Ale przynajmniej są zdjęcia i można sobie poprzypominać pamiętny grudzień. I jeszcze poczuć tę targową atmosferę.

    Ostatnio są piękne zachody słońca.

    Do pierwszego dnia wiosny zostały równo 2 tygodnie. Szybko minie.

    Padam do stóp
    Miłego tworzenia 🙂

    1. Hej, hej, właśnie wczoraj podziwiałam wybitnie piękny zachód słońca, niestety prowadziłam samochód i zjawisko to mogłam oglądać wyłącznie w lusterku wstecznym. Ale było cudne: złoto-granatowe chmury nawarstwione w pasy, a pod spodem landrynkoworóżowa łuna. Wiosna blisko! Uruchomiłam rower. To coś znaczy 😉
      Dobrego piątku, Kasztanowłosa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.