Rajd odwołany…

No i cóż… jeszcze się nie zaczęło, a już się skończyło – siła wyższa!

Miał być jubileuszowy rajd na dziesięciolecie „W 10 dni dookoła Polski” – ale oczywiście w obecnych warunkach nie może się on odbyć. Byłabym z pewnością idealnym roznosicielem wirusa – od zachodniopomorskiego, przez Pomorze, Mazury, Lubelszczyznę i Podkarpacie aż po Dolny Śląsk.

 

 

Zostaję więc w domu, wszystkie spotkania autorskie do końca roku szkolnego zostają odwołane – ale spotkamy się w innym terminie, mam nadzieję!

A rajd wespół może uda się zorganizować na kolejny jubileusz. Czas szybko mija!

Wiosna!

(…)

Mimo że lód na pewno był jeszcze gruby i nic im nie zagrażało, Klara postanowiła zejść na brzeg. Tutaj tylko gdzieniegdzie, w cienistych, chłodnych miejscach, leżał rozmiękły śnieg. Łobuz skakał wokół dziewczynki, dyszał wesoło i smagał jej łydki ogonem jak batem, ale zaraz znów odbiegł między trzciny, które z suchym trzaskiem i szelestem łamały się pod jego łapami.

 

 

(…)

Podniosła głowę i znów nabrała pełne płuca tego świeżego, pachnącego powietrza.

A potem usłyszała żurawie.

Przelatywały chyba tuż nad jeziorem – ich klangor niósł się przez szerokie niebo i odbijał się od lodowej tafli. A Klarze przypomniało się od razu, jak siedziała z Adamem na schodkach ganku, jak brat opowiadał jej, co widzi; przypomniało jej się to ich dawne życie, sprzed przyjścia Zyty, które wydawało się tak bardzo odległe i – to dziwne! – utracone. Nagle radość przerodziła się w ogromną tęsknotę i z piersi wyrwał jej się gwałtowny, niepowstrzymany szloch.

Zrozumiała, że musi wracać. Właśnie teraz, zaraz, już.

Otarła łzy, gwizdnęła na Łobuza i po raz ostatni ruszyła przez las do rozsypującego się domku, który pomógł jej przetrwać zimę.

 

Emilia Kiereś, Przepowiednia (fragment)

ilustracja: Marcin Minor

Przepowiednia

W końcu trafiła i do mnie!

Oto „Przepowiednia” w swojej właściwej książkowej postaci! 🙂

 

 

Przywiozłam ją w sobotę z Poznańskich Targów Książki – i przy tej okazji dziękuję wszystkim, którzy mnie tam odwiedzili! Dziękuję przybyłym na spotkanie autorskie z okazji piątkowej premiery książki, dziękuję przybyłym na stoisko wydawnictwa – mnóstwo miłych rozmów, mnóstwo serdecznych osób, niemało podpisanych książek… Przesyłam Wam uściski!

A jeśli ktoś miał zamiar dotrzeć na targi, ale z jakichś względów nie zdołał – zapraszam w najbliższą sobotę do filii naramowickiej Biblioteki Raczyńskich na spotkanie autorskie wokół „Przepowiedni”. Szczegóły na plakacie:

 

 

Do zobaczenia! 🙂

X-lecie (!)

Tak jest, to dziś właśnie mam swoje małe święto! 🙂

Dokładnie 10 lat temu, 5 marca 2010, ukazała się moja pierwsza książka.

A jutro, 6 marca 2020, trafi do księgarń dziesiąta.

Dziesięciolecie zamyka się więc piękną klamrą No i od razu otwiera się kolejne…

Przy tej okazji chcę podziękować Wam wszystkim, Czytelnicy! – za to, że jesteście, że czytacie, że się odzywacie, że trwacie! Bez Was te książki na pewno by nie powstały.

Dziękuję za te dziesięć lat wspólnej drogi, no i – wędrujmy razem dalej!

 

 

PS Pamiętacie o Poznańskich Targach Książki? Będę tam jutro, w piątek 6.03 i pojutrze, w sobotę 7.03. Razem z „Przepowiednią”! Przybywajcie! Będę Was wypatrywać!