Koniec!

Uff!

Mili Czytelnicy, to, co widzicie na zdjęciach poniżej, to właśnie krajobraz po bitwie. Zwycięskiej.

 

IMG_7376a

 

Skończyłam „Haczyk”! :)

Niechcący napisałam moją najdłuższą książkę. (Choć nie dużo dłuższą od poprzednich ;) )

 

IMG_7371

 

Wystukałam ostatnie zdanie ostatniej wersji (a było ich trochę…), wydrukowałam, a teraz odłożę jeszcze na parę dni, przeczytam świeżym okiem, naniosę ostatnie poprawki – i fiuuu! Poleci tekst do wydawnictwa.

 

IMG_7381

 

A potem, po redakcjach, korektach, składach i po tym, oczywiście, jak zrobię oprawę graficzną – pomknie sobie „Haczyk” do drukarni i do księgarń.

A będzie to, jak wskazują wszelkie znaki na niebie i ziemi, w pięknym i zielonym maju.

Premiera, jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem odbędzie się na warszawskich targach książki.

To już niedługo, prawda? :D

Pozdrawiam Was mocno, zmęczona i szczęśliwa – a przy okazji składam serdeczne życzenia wszystkim Babciom i Dziadkom z okazji dzisiejszego święta!

A Wy, drogie Wnuki swoich Babć i Dziadków, też o tym nie zapomnijcie! :)

Miłego dnia!

Mróz!

stycz2016-2

 

Przymroziło ładnie, a co lepsze: sypnęło nawet troszkę śniegiem.

Źle jest wychodzić na dwór (chyba że z psem – albo żeby podsypać ziarenek przemarzniętym ptakom), dobrze siedzieć w domu. Zwłaszcza jeśli ma się pracę do zrobienia i jeśli ta praca wyraźnie ma się ku końcowi.

 

stycz2016-1

 

Nareszcie, nareszcie, „Haczyk” niemal gotowy! A przede mną cały rok pełen nowej pracy i nowych spotkań. Najpierw czeka mnie spory przekład, następne majaczą na horyzoncie, a potem kolejna własna książka, a kto wie, może zdążę zacząć i drugą?

Aż mnie ręce świerzbią, żeby już wziąć za rogi te nowe historie – jeszcze finał „Haczyka” do dopracowania, a ja już bym pędziła do nowych bohaterów. Już ich widzę, już ich nawet trochę znam…! Szkoda, że człowiek nie ma trzech głów i, dajmy na to, sześciu rąk. Ach. Wtedy można by zaszaleć! :D

Ale ponieważ natura obdarzyła nas jedną głową i jedną zaledwie parą rąk, trzeba się skupić również na jednym zadaniu.

Tak więc się skupiam, z dobrym skutkiem. :)

Pełna jestem wiary w ten nowy rok, pełna pomysłów i energii – mam nadzieję, że Wy też!

Życzę Wam, żeby w 2016 udało Wam się zrealizować wszystkie postanowienia i plany i żeby życie i jego codzienne przypadki nie utrudniały Wam wysokich lotów :)

Wracam do mojej kropkowanej herbatki, podczas gdy za oknem zapada granatowy zmrok – nowe wieści o „Haczyku” pewnie już wkrótce.

Wszystkiego dobrego na kolejne dwanaście miesięcy!

 

stycz2016-3

 

*

AN00290453_001_l

Wszyscy mili Zaglądacze,

życzę Wam pięknych, błogosławionych świąt Bożego Narodzenia – żeby Blask bijący od Stajenki już wkrótce zagościł pod Waszym dachem.

Miejcie też dobry, udany 2016 rok.

Wszystkich Was pozdrawiam ciepło!

 

PS Rysunek pochodzi ze strony British Museum.